czwartek, 10 stycznia 2013

Rozdział czwarty

- Siostra przekazała ci wiadomość? – usłyszałam za swoimi plecami.
Odwróciłam się i ujrzałam uśmiechniętego Harry’ego.
- Tak, przekazała. Ale czy nie uważasz, że to było trochę głupie? Nie marzę o tym, by moja siostra czytała takie rzeczy. – wytknęłam mu. Jednak natychmiast skarciłam się w myślach: „Nie przesadzasz trochę, Grace? To było przecież naprawdę miłe z jego strony”.
- Obiecała, że nie będzie czytać. – zapewnił chłopak, niezrażony.
- Ludzka ciekawość jest dość silna.
- Owszem, ale uwierz, że ja mam dar przekonywania. – uśmiechnął się jeszcze szerzej.
- Dobrze, dobrze, panie wspaniały. – wywróciłam oczami, po czym odwróciłam się z powrotem do szafki. Wyciągnęłam książkę do literatury angielskiej i duży zeszyt, w którym zawsze notowałam.
Zorientowałam się, że Harry czeka na mnie, byśmy razem udali się do klasy. „Postaram się być dla niego miła”, postanowiłam.
Gdy wyjęłam z torby niepotrzebne zeszyty, zamknęłam szafkę i odwróciłam się do lokatego.
- Idziemy? – zapytałam.
- Jasne.
Szliśmy przez chwilę w ciszy, którą jednak postanowiłam przerwać:
- Przyszedłeś do mojego domu tylko po to, żeby zostawić mi tę karteczkę? – spytałam.
- Nie. Oczywiście, że nie. – odparł. – Miałem nadzieję, że cię tam zastanę. Ale twoja siostra, która swoją drogą jest bardzo miła, powiedziała mi, że jeszcze nie wróciłaś. Zaproponowała, żebym zaczekał na ciebie, ale nie chciałem sprawiać kłopotu, więc po prostu zostawiłem liścik.
- A po co chciałeś mnie tam zastać? – nadal nie rozumiałam.
- Tak sobie. – wzruszył ramionami. – Liczyłem, że przejdziemy się trochę, czy coś.
- Aha. – odparłam, nie wiedząc, co więcej powiedzieć.
Na szczęście, dotarliśmy akurat pod klasę i dokładnie w momencie, w którym przekroczyliśmy próg, zadzwonił dzwonek.

***
Środa to zdecydowanie najgorszy dzień tygodnia, jeśli chodzi o lekcje. Mam wtedy fizykę, chemię i biologię, czyli wszystko, czego nienawidzę. Ehh…
Właśnie odbywała się przerwa na lunch. Iris jak zwykle siedziała już przy stoliku, podczas gdy ja i Faith kończyłyśmy wybierać sobie jedzenie. Gdy już to zrobiłyśmy, dosiadłyśmy się do naszej przyjaciółki.
Póki co, nie widziałam jeszcze dzisiaj Harry’ego, co było miłym zaskoczeniem, gdyż w przeciągu ostatnich dwóch dni, pałętał się za mną cały czas. Przynajmniej nie spędził z nami wczoraj lunchu. Jednak zamiast tego, siedział z braćmi moich przyjaciółek i z Niall’em. Błagałam w myślach, by się nie zaprzyjaźnili! Wtedy już na pewno bym się od niego nie uwolniła…
- To nasz stolik. – czyjś głos przerwał moje rozmyślania.
Podniosłam wzrok i ujrzałam… Szkolnego Bad Boy’a, Zayn’a Malik’a. Zerknęłam na moją przyjaciółkę Iris i ujrzałam, jak delikatnie się rumieni. Niby była taką rozsądną dziewczyną, ale do chłopaków miała kompletnego pecha. Zawsze zakochiwała się w kimś niewłaściwym, tym razem – w Zayn’ie.
- To nasz stolik. – powtórzył chłopak.
Rozejrzałam się dookoła. Rzeczywiście, siedziałyśmy przy stoliku, który zazwyczaj zajmował Zayn wraz z kolegami oraz wianuszkiem fanek, złożonym z zarozumiałych i pustych panienek. Najwidoczniej Iris zajęła pierwsze wolne miejsca, jakie rzuciły jej się w oczy, nie orientując się, kto tu zazwyczaj siada.
- Albo grzecznie się stąd wyniesiecie, albo sami się was pozbędziemy. – odezwał się jeden z kumpli Malik’a.
Patrzyłyśmy po sobie, nie wiedząc, co robić. Nie chciałyśmy wyjść na ofermy, ale dobrze wiedziałyśmy, że jeśli się postawimy, nic dobrego z tego nie wyniknie. Czułam na sobie także spojrzenia innych osób, siedzących w stołówce. Oglądali, czekając co z tego wyniknie.
- Jak wy się zachowujecie w stosunku do dam? – usłyszałam kolejny głos.
„O nie”, pomyślałam. Dobrze znałam ten głos, jednak odwróciłam się, by mieć stuprocentową pewność i… Okazało się, że się nie pomyliłam. Do naszego stolika podszedł Harry, zapewne z zamiarem stawienia czoła Zayn’owi. Chyba Niall i reszta nie ostrzegli go, że z Malik’iem się nie zadziera.
- Jakie damy? – zdziwił się mulat. – Damy są tu. – wskazał na otaczający go krąg fanek.
Ponownie zerknęłam w stronę Iris. Jak ona mogła kochać się w takim dupku?! Tym bardziej, że prawie go nie znała. Raz robili razem jeden projekt z historii i od tamtego czasu miała na jego punkcie świra, chociaż po zakończonym projekcie nie zamienili już ani słowa…
- Damy? – prychnął Harry. – Raczej chodzące lalki.
Malik zmrużył oczy i nieco zacisnął szczękę.
- Słuchaj no, cherlaczku. – warknął. – Lepiej uważaj, co mówisz. Uwierz, że nie chcesz mnie wkurzyć.
- A żebyś wiedział, że właśnie chcę. – odparł pewnie Harry. – Znam takich jak ty. Mocni w gębie, ale jak przychodzi co do czego, to tchórze. Chyba trochę ci się poprzewracało w głowie od nadmiaru żelu.
Tyle wystarczyło. Zayn momentalnie zamachnął się i walnął Harry’ego w twarz. Chłopak zatoczył się i złapał nos, jednak natychmiast oddał mulatowi, nie pozostając dłużnym. Zayn chciał znowu rzucić się w jego stronę, lecz dwójka nauczycieli wf-u zdążyła zareagować. Jeden złapał Malik’a, a drugi Styles’a.
- Spokój! – krzyknął stanowczo jeden z nich.
Na tę komendę obaj chłopcy przestali się wyrywać.
- Co tu się dzieje? – zapytał drugi nauczyciel, gdy już zrobiło się cicho.
- Ten frajer myśli, że jak jest tu nowy to wszystko mu wolno! – krzyknął Zayn.
- Ja tak myślę?! – oburzył się Harry. – To ty się masz za jakąś primadonnę!
- Zamknij ryj, bo jak ci znowu przywalę to…
- Cisza! – ryknął ponownie pierwszy z nauczycieli, tym samym przerywając groźby Malik’a. – Nie wiem, o co poszło i nie obchodzi mnie to. Ale nie życzę sobie tutaj żadnych bójek. – oznajmił stanowczo. – Ty. – zwrócił się do Styles’a. – Marsz do pielęgniarki, nos ci krwawi.
Przeniosłam wzrok na lokatego i rzeczywiście, z nosa leciała mu krew. Na szczęście nie jakoś strasznie obficie.
Nauczyciel puścił chłopaka, podczas gdy drugi pouczał jeszcze Zayn’a.
- Harry! – krzyknęłam, biegnąc za nim.
Dogoniłam go dopiero po wyjściu ze stołówki.
- Dokąd idziesz? – zdziwiłam się. – Gabinet pielęgniarki jest w drugą stronę!
- Nie mam zamiaru tam iść. – odparł Styles, nie zatrzymując się.
- Musisz! – oponowałam.
- Nie, wcale nie muszę. – mrugnął do mnie.
- Dobra, nie chcesz iść do pielęgniarki, ale trzeba to przemyć! – oznajmiłam, łapiąc go za rękę i skręcając na lewo.
- Ej, to damska toaleta! – krzyknął chłopak.
- Co z tego. – wywróciłam oczami, popychając drzwi.
Ustawiłam Styles’a przy umywalce,  po czym urwałam kawałek papieru przeznaczonego do wycierania rąk i zmoczyłam go wodą. Zaczęłam delikatnie zmywać krew z twarzy Harry’ego. Po chwili tego zabiegu uśmiechnął się.
- Wiesz, pomijając fakt, że jesteśmy w szkolnej toalecie, to jest to całkiem romantyczne. – powiedział, szczerząc idealnie białe zęby. Poczułam, jak obejmuje mnie wokół talii.
- Łapy przy sobie. – mruknęłam, strzepując jego rękę, po czym kontynuowałam zmywanie krwi. – Bardzo cię boli?
- Nie, prawie w ogóle.
- Nie musisz zgrywać przede mną bohatera. Jeśli cię boli, to powiedz.
- No dobra, może trochę. – przyznał, krzywiąc się nieco. – Ale tylko troszeczkę. Zresztą było warto. – ponownie się uśmiechnął.
Również nieco się uśmiechnęłam.
- Dziękuję. – odezwałam się. – To było naprawdę miłe z twojej strony, że stanąłeś w naszej obronie. Gdybym mogła ci się jakoś odwdzięczyć, to…
- Właściwie możesz. – przerwał mi.
Z jego spojrzenia wyczytałam, o co chodzi. „Pięknie, sama się wkopałam”, pomyślałam.
- Słucham. – mruknęłam.
- Poszłabyś ze mną w sobotę na randkę? – uśmiechnął się.
„Na dodatek nazwał to oficjalnie randką!”, rozpaczałam w myślach. Ale byłam mu to winna…
- Zgoda. – mruknęłam.
- Serio?! – ucieszył się.
Tak naprawdę ucieszył. Nie sądziłam, że aż tak go to uraduje. „Bądź dobrej myśli, Grace”, powiedziałam do siebie w myślach.
- Serio. – uśmiechnęłam się do niego.
- Nie pożałujesz. – powiedział, po czym mnie przytulił. Z początku chciałam się wyrwać, jednak okazało się to być całkiem przyjemne. Zresztą nie trwało długo. Po chwili chłopak odsunął się ode mnie, a ja kończyłam przemywać jego ranny nos.
_________________________________________________________________

Niby całe opo jest dedykowane Zuzie, no ale ten rozdział dedykowany jest również mojej najukochańszej @xoiLoveStyles [blog] ♥
Tak jak już mówiłam, ten rozdział podoba mi się bardziej od poprzednich c: Może nie jest jakiś mega długi, ale wydaje mi się, że jest ciekawy :D (ale za to 5. będzie mega długi ! :D) Jeśli się podoba to proszę, komentujcie ! c: Wam zajmie to tylko chwilę, a dla mnie znaczy bardzo wiele ♥
Dziękuuuję Wam bardzo za dotychczasowe komentarze i życzenia urodzinowe ♥
A co do Kiss You to jest meeeeeeeeeeeeega *______________*
Całusy,
Olga

P.S. Jeśli macie chwilę to obejrzyjcie covery @PeytonMcMahon - "Moments" & "They Don't Know About Us" Moim zdaniem jest świetny i chciałabym mu pomóc zdobyć większą publiczność ! :) Jeśli się Wam spodoba to dajcie łapkę w górę i skomentujcie, z góry dziękuję w jego imieniu ♥


Mam prośbę, starajcie się pamiętać o dodaniu linku do mojego bloga również pod Waszymi rozdziałami, bo zauważyłam, że zapomina się Wam :c
Reklama blogów (więcej info w zakładce "Reklamy")

38 komentarzy:

  1. Jest genialny dobrze sądzisz że jest dobry czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Pisz dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. OSZ ...... ! NAJLEPSZY JAK DO TEJ PORY <3
    W sumie zastanawiałam się co by tu napisać, ale niewiele mogę. Chociaż, bardzo podoba mi się pomysł, że nie wszyscy (jak na razie - nie wiem jak dalej) są przyjaciółmi : D. Brawo za pomysł : ) Czekam na nowy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzi***** xd nie nauczę cie no.
    + aha. czyli jak ci się nie podoba to jest dla mnie a jak ci się podoba to dla kogoś innego. MHM SO NICE. TAK TYLKO PRZYPOMINAM O PREZENCIE NA URO KTÓRY CI DAŁAM #JS xd
    ++ a rozdział zajebisty :D bede miała randke z loczkiem *________________* yeah!
    +++ powinnam się uczyć na odpowiedź z historii, a siedzę tutaj. #super

    kocham cię,
    Zuza xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko, zdecyduj się ;____; Masz pretensje, żeby nie Zuzia tylko Zuza, a jak odmieniam "Zuza" na "Zuzie" to nagle chcesz, żeby odmieniać jak "Zuzia" ! :C (hahaha, powodzenia w skumaniu tego, co napisałam x)
      + Nie, Ty masz dedyk do całego opo, czyli do wszystkich fajnych momentów c;
      ++ Co do prezentu, to nie mogłabyś mi go wysłać w innym formacie ? :C Bo nadal mi nie odtwarza :cc
      +++ Idź się uczyć !

      A tak btw to nie wspomniałaś nic o fochu, czyli koniec ! Ok, mnie to pasuje :D x

      Kocham Cię bardziej ♥

      Usuń
    2. Jestem starsza :p o miesiąc. mhm wygrałam bicz :D xd
      + no ale nie ma takiego czegoś jakie "Zuzie" lol bynajmniej nigdy nie słyszałam xd looool
      ++ mhm tak tak.
      +++ nie da sie w innym :c musiałbym cie spotkać i przez Bluetooth :c
      ++++ ja wiem...

      hahah nie zapomniałam :* i zastanawiam czy nie zacząć się podpisywać prawdziwym imieniem - Grace (ya know)

      Usuń
  5. Superrrrrrrr!!!!!!!!!!!! Pisz dalej i to szybko! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha.. Najlepsze było z tym Zaynem :-D Czekam na następny i zapraszam do mnie: hateorlovesurvives.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. świieeeeeeeetny !!! <33

    OdpowiedzUsuń
  8. ten rozdział jest boski *.* kurde... jarram się nim jak Niall jedzeniem xd jej... n ie wiem co powiedzieć xd brak słów. Najlepszy rozdział na tym blogu jak do tej pory xdd

    CZEKAM NA NEXTA ;*
    @Anne_195

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja najukochańsza Olga <3 Płakałam czytając, ale to już wiesz :))
    To, że mi sie mega podoba to też wiesz, i że powinnam się uczyć to też wiesz.
    Uwielbiam jak Harry jest taki romantyczny i w ogóle omfgsjfikwdjf *.*
    CZEEEKAM NA NOWY x
    PS: Kocham Twój styl pisania
    PPS: Ale Ciebie bardziej xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    PPPS: To ty mnie nauczyłaś, że więcej P niż S haahaha, love ya LAMOGŁUPKU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, że płakałaś i jesteś głupiutkaa :'))
      No w Twoim opo też jest taki hdsjbsjbsdj ♥
      P.S.: Ja Twój też, ale Ty już to wiesz ! :D
      PPS: Nie, bo ja Cb bardziej ♥
      PPPS: Ale nie wiem, gdzie się daje kropki jak jest więcej P haha XD

      Usuń
  10. Nawet nie wiesz jaki mam zaciesz z nowego rozdzialu!!!
    Jestem chora nie mam co robic a tu jednak rozdzial!! Aaaaa kocham cie! Szkoda ze zayn to dupek ale moze to tylko pierwsze wrazenie. Awwwwwwwww jaki harry jest slodki. No po prostu awwwww ja tez tak chce!!! Zalatw mi takiego harolda! Plissss
    A kiss you jest zajebiste! Chociaz i tak z teledyskow +piosenek z nowej plyty najbardziej kocham little things moge tego sluchac ciagleeeee.
    Kiedy moge oczekiwac nastepnego?
    Czekam!
    Iwona :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam jeszcze pojęcia, kiedy nowy ;s
      A jeśli chodzi o LT to też to kocham *______* Ale mimo wszystko wolę teledysk do KY, bo zabawniejszy :D Ale przy LT można powzdychać nad tym, jacy nasi chłopcy są idealni haha ♥

      Usuń
  11. C-U-D-O-W-N-Y INNEGO SŁOWA NIE MOGĘ ZNALEŹĆ NA OKREŚLENIE TEGO ROZDZIAŁU, Z RESZTĄ WSZYSTKIE SĄ AMAZAYN : D

    OdpowiedzUsuń
  12. Boooski ♥♥♥ Harry jest taki słodki :3 Awwwwww...
    Dawaj nn xD

    OdpowiedzUsuń
  13. ooooooooooooo Boże ! *_________*
    Nie wiem co napisać! Odjeło mi mowę ! Serio!
    Zayn bad boyyyyyyy.... ;pp Harry jaki bohater ;3
    Czekam na kolejny, dodaj szybko,bo muszę wiedzieć jak bd wyglądać ta randka + porób jeszcze jakieś akcje z Malikiem ! :D xx

    OdpowiedzUsuń
  14. jak ja się cieszę że zgodziłąm umówić się z harrym :o

    (tak ja, bo mimo że nie mam mytysli samobójczych to się z nią utorzsamiam) :D

    jesteś genialnaaa *.*
    wgl kocham czytac twoje opowiadania :o
    i ten rozdział jest świeetny *.*
    *nie wiem co jeszcze pisać* OEMDŻI CUDOOO *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny rozdział. :D
    Uuu, Harry zadarł z Malikem. ^^ No no, ciekawe jak dalej potoczy się ich 'znajomość'. xd
    Nie mogę się już doczekać randki. :D
    Całuję. xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Wreszcie doczekałam się nowego rozdziału *.* Yay!!
    Jest mega świetny i wogóle xD Jesteś mega utalentowana, przez co twoje opowiadania czyta się niesamowicie przyjemnie :) Grace i Harry wybierają się na randkę...no no ciekawe, co z tego wyniknie. Już nie mogę się doczekać :) Bad boi haha i ta bójka w stołówce...uwielbiam i niecierpliwie czekam na next'a :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Już poleciłam twojego bloga jak coś.Mimo,że nie ma 12.poleciłam po prostu pod notką.;)
    + Rozdział faktycznie jak narzie najciekawszy... Hahaha Hazza i Zayn.Niezła bójka.xD
    Czekam na nn. :>
    Pozdrawiam,Caroo

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze pytanie, jest takie: dlaczego nie przeczytałam poprzedniego rozdziału?! : o Był świetny, naprawdę. : *
    Jeżeli chodzi o ten, to moim jedynym zastrzeżeniem jest jego długość. ZDECYDOWANIE ZA KRÓTKI! Malik już mnie zdenerwował, mam nadzieję, że cały czas, aż takim bucem nie będzie. Grace i Harry są słodcy. *___*
    Czekam na nowy! Pozdrawiam. <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  20. O jacie *-* Harry jest taki słodki. dhwqbfjebf nie mogę! :D A Zayn, ten bad boy mi się podoba, sama nie wiem dlaczego. :P Bardzo mi się rozdział podoba i czekam na następny, więc pisz szybko! x
    xoxo, Sylwia aka @YooungFoorever
    PS. Przepraszam, że tak krótko. :c

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspominałam już ,że kocham tego bloga ?
    @toyta99

    OdpowiedzUsuń
  22. Super i Pisz nowy

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki słodki Harry najxbakxbaid. KOCHAM GO PO PROSTU W TYM OPOWIADANIU, AHHHHH CJAJBAKDJA. a Zayn? jenyyyyyyy. NA RAZIE JEST ŚWIETNIE :D

    OdpowiedzUsuń
  24. cudowne :*
    bogatego słownictwo - co jest oczywiście bardzo pozytywne, dobrze się czyta + opowiadanie jest świetnie zbudowane logicznie:)
    nie ma większych błędów, a te małe, co znalazłam napisałam prywatnie:) zrobiło się romantycznie, co lubię, ostatnia scena najlepsza:D pisz dalej i liczę na więcej takich momentów, bo je wręcz uwielbiam *.*
    życzę dużo weny i czekam z niecierpliwością na następny rozdział x
    Amadea

    OdpowiedzUsuń
  25. Jezu no dodaj ten następny... wiem, że mówiłam, że nie będę czytać, ale nudziło mi się...

    Kate xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczny!
    Zapraszam do siebie http://walk-away-and-stay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialny zresztą jak każdy ;-) czekam na następny :-) i zapraszam do mnie:
    http://opowiadankoonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. ja pierdziu... *.*
    zakochałam się :D
    piszesz po prostu mega ;)
    czekam na następny :P

    OdpowiedzUsuń
  29. fajny rozdział ;D
    [SPAM]
    Dziewczyna, której życie zmieni się o 180 stopni wraz z przylotem do Londynu. Nie dość że wkurzy najniebezpieczniejszą mafię to jeszcze będzie musiała stawić czoło gorszemu zadaniowi. Ochroną pięciu dość rozwydrzonych gwiazdeczek. Czy jej się uda ? Czy zazna kiedyś spokoju w życiu ? Jeśli chcesz znać jej losy zapraszam na mojego nowego bloga, na którym jest prolog. Polecam i liczę na komentarz oraz dodanie się do obserwatorów. ;]
    http://could-it-be-destiny.blogspot.com/
    Laura

    OdpowiedzUsuń
  30. geeenialny rozdział ! jaki hazz jest słodki tonie mogę *_* haha Zayn jaki bad boy ououo ;> nie mogę się doczekać nowegoo xx
    proszę informuj mnie na tt o nowym :)
    @kika1613

    OdpowiedzUsuń
  31. WOOHOO! Jaki ten Styles jest namolny, ale w sumie to chciałabym aby taki Styles za mną chodził i praktycznie nie odstępował mnie na krok, to słodkie :) Zapowiada się świetnie, czekam na dalszy rozwój wydarzeń. Całusy, @VasYeah xx

    OdpowiedzUsuń
  32. Najlepszy blog jaki moglby byc ;)

    OdpowiedzUsuń