piątek, 18 stycznia 2013

Rozdział szósty

- Wybierasz się dokądś? – spytała mama, stając w progu mojego pokoju.
- Emm, ja… – jąkałam się.
Stałam właśnie przed lustrem i sprawdzałam swój wygląd. Tak jak zapowiedziałam dziewczynom, nie zamierzałam się jakoś szczególnie stroić. Jednak chciałam wyglądać w miarę dobrze.
- Więc? – dociekała mama.
- Idę na taką jakby randkę… – wymruczałam, nie chcąc okłamywać rodzicielki.
- Ooo. – błysnęły jej oczy.
- Ale to nie to, co myślisz! – dodałam szybko. – To tylko kolega i znam go dopiero tydzień. I właściwie idę z nim na randkę tylko dlatego, że chciałam mu się jakoś odwdzięczyć, za to że mi pomógł.
- Zaproponował randkę, a tobie głupio było odmówić? – domyśliła się.
- Tak. – skinęłam, ciesząc się, że mnie rozumie.
- A jak się z tym czujesz?
- Nie bardzo mam ochotę iść… Ale na szczęście jedna randka do niczego nie zobowiązuje.
- Tak. Więc gdyby okazał się być nie w twoim typie, to nie musisz się o nic martwić.
- Dokładnie. – przytaknęłam.
- Ale może jednak okaże się fajnym kolesiem. – zasugerowała. – Nie skreślaj go od razu. Każdy zasługuje na szansę.
- Będę pamiętać. – zapewniłam.
- Grace, ktoś do ciebie! – usłyszałam z dołu krzyk taty.
- Chyba już tu jest. – stwierdziłam.
- Nie obrazisz się, jeśli zejdę z tobą, żeby na niego zerknąć, co? – mama mrugnęła do mnie.
- Nie. – odparłam, śmiejąc się.
Zeszłam na dół, a mama podążyła za mną. Niby szła tylko do kuchni, jednak zapewne zdążyła już ocenić Harry’ego w każdej kategorii: uśmiech, włosy, oczy, ubiór i całokształt. To był nasz stały ranking, który wykorzystywałyśmy zwłaszcza podczas wspólnego oglądania filmów. Czasem razem z nami oceniała również Trina, jednak mimo wszystko wolała ona skupiać się na fabule, niż na przystojniakach, odgrywających główne role.
- Witaj. – uśmiechnął się Harry.
„Witaj? Wow, jak ostentacyjnie”, pomyślałam.
- Hej. – odwzajemniłam uśmiech, jednak zapewne wyszło to trochę sztucznie.
- Ślicznie wyglądasz.
W przeciwieństwie do Harry’ego, nie wyglądałam jakoś szczególnie. Natomiast on miał na sobie koszulę (oczywiście dwa ostatnie guziki były odpięte) i idealnie dopasowaną marynarkę. Musiałam przyznać, że wyglądał zabójczo.
Jednak biorąc pod uwagę to, iż uważał, że wyglądałam ślicznie nawet, gdy się złościłam, potrafiłam zrozumieć jego komplement.
- Dzięki, ty też wyglądasz niczego sobie. – tym razem mój uśmiech był bardziej szczery.
- Gotowa? – zapytał.
- Tak. – skinęłam, założywszy drugiego buta. – Wychodzę! – oznajmiłam rodzicom, po czym wyszłam z moim tymczasowym towarzyszem.
Okazało się, iż Harry opłacił nawet taksówkę w ramach naszej randki. W sumie cieszyłam się z tego, bo nie miałam ochoty zasuwać do kręgielni na nogach, gdyż było to dość daleko stąd.
Chłopak otworzył mi drzwi, po czym zamknął je za mną, gdy już wsiadłam. Okrążył samochód, po czym dosiadł się z drugiej strony. Musiałam przyznać, że póki co zachowywał się jak prawdziwy gentelman.
Po kilkunastu minutach jazdy, dotarliśmy pod budynek. Harry zapłacił taksówkarzowi, po czym udaliśmy się do środka. Panowała tam atmosfera typowa dla kręgielni: wszyscy zajęci byli swoimi torami, świetnie się przy tym bawiąc, a z głośników rozbrzmiewała piosenka Alexandry Burke „All Night Long”.
- I jak? – spytał Harry.
- Okej. – skinęłam. – Choć szczerze mówiąc pierwszy raz w życiu będę grać w kręgle. Ale i tak wygram. – uśmiechnęłam się.
- Zobaczymy. – odwzajemnił uśmiech.
Udaliśmy się, by zapłacić (całym rachunkiem zajął się Harry) i odebrać, jakże stylowe, buty do gry. Kiedy byliśmy już gotowi, nadeszła kolej na wpisanie naszych imion do tabeli z punktacją.
- Panie mają pierwszeństwo. – oznajmił Styles, wpisując moje imię. Następnie wpisał swoje, po czym zaczęła się gra.
Większość kul była tak ciężka, że miałam problem z samym podniesieniem ich, a co dopiero mowa o rzucaniu. W końcu udało mi się znaleźć jedną z lżejszych. Wzięłam ją w palce i stanęłam przodem do toru. Lekki rozbieg i… Rzuciłam. Efekt? Kula sturlała się zupełnie na bok i wpadła, nie strącając żadnego z kręgli.
Usłyszałam chichot Harry’ego.
- Masz jeszcze drugi rzut. – powiedział, starając się powstrzymywać śmiech.
Wzięłam do ręki drugą kulę i ponownie rzuciłam. Tym razem cztery zbite. „Nie najgorzej”, pomyślałam.
Harry za pierwszym razem zbił sześć kręgli, a potem kolejny trzy, w związku z czym jego wynik wynosił dziewięć.
Gdy ponownie przyszła kolej na mnie, okazało się, że jednak szczęście nie opuściło mnie całkowicie. Tym razem udało mi się zbić wszystkie kręgle, przy pierwszym rzucie!
- Wow! – zdziwił się Harry, po czym pokiwał z uznaniem.
Uśmiechnęłam się, widząc jego reakcję.
Tor mieliśmy wykupiony na godzinę, w związku z czym udało nam się rozegrać trzy gry. Pierwszą udało mi się wygrać, dzięki przewadze czterech punktów. Drugą wygrał Harry, mając dwa razy tyle punktów, co ja. Ostatnią, decydującą rozgrywkę, wygrałam z przewagą dwóch punktów. W związku z czym, ogólny wynik wynosił dwa do jednego, dla mnie.
- Mówiłam, że wygram. – oznajmiłam, po zakończonej grze, gdy ściągaliśmy buty.
- Miałaś po prostu szczęście. – odparł chłopak, jednak jego zamiarem nie było burzenie mojej wiary w siebie. Powiedział to z uśmiechem, po prostu trochę się przekomarzając.
Oddaliśmy buty, ubraliśmy kurtki, po czym udaliśmy się do wyjścia.
- Już wracamy? – zapytałam.
- O, nie. Nie ma mowy. – zaśmiał się Styles. – Myślisz, że przy jedynej takiej okazji, by móc spędzić z tobą wieczór, zabrałbym cię gdzieś tylko na godzinę? – uniósł brwi.
„Przy jedynej takiej okazji”, powtórzyłam w myślach. To chyba znaczyło, że nie miał nawet nadziei na drugą randkę. „Całe szczęście”.
- Nie, chyba nie. – wzruszyłam ramionami.
Chłopak otworzył drzwi i puścił mnie przodem, jednak gdy tylko wyszliśmy z budynku, ujrzałam kogoś, kogo nie powinniśmy byli spotkać.
- Proszę, proszę. Kogo my tu mamy. – odezwał się Malik. Otoczony był, jak zwykle, swoją stałą świtą.
- O, cześć Zayn. – odparł niewzruszony Styles. – Jak tam twoje oko?
Mulat skrzywił się. Najwidoczniej nie odpowiadało mu beztroskie zachowanie lokatego.
- To co zrobiłeś, było błędem. – warknął Malik. – Nauczę cię, że ze mną się nie zadziera. – powiedział, po czym przeniósł wzrok na mnie. – I tę twoją panienkę też.
- Trzymaj się od niej z daleka. – syknął Harry, osłaniając mnie swoim ciałem. Stał sztywno, zapewne napinając mięśnie.
- Ooo. – uśmiechnął się Zayn, zadowolony z tego, że najwyraźniej znalazł czuły punkt chłopaka. – A jeśli nie? – spytał, z chytrym uśmieszkiem.
- Harry, lepiej stąd chodźmy. – szepnęłam do lokatego, ciągnąc go lekko za rękę.
- Nie. – mruknął.
- Harry, proszę.
Jego ciało nieco się rozluźniło. Ponownie stanął obok mnie, jednak tym razem objął mnie w pasie.
- Wybaczcie, ale my już idziemy. – powiedział do Zayn’a i jego towarzyszy, po czym płynnie ich wyminął. Nie próbowali nas zatrzymać.
Szliśmy w nieznanym mi kierunku. Chciałam powiedzieć Harry’emu, że może mnie już puścić, lecz widziałam, że popsuł mu się humor, więc się nie odzywałam. Zresztą on też nie. Szliśmy w milczeniu, a ja nawet nie wiedziałam dokąd.
- Przepraszam cię. – odezwał się w końcu chłopak.
- Nie masz mnie za co przepraszać. – zapewniłam. – Przecież nie wiedziałeś, że Zayn też tam będzie.
- Tak, ale powinienem był nie dać mu się sprowokować i czym prędzej go olać, zamiast rozpoczynać kłótnię. To było głupie, przepraszam.
- Nie ma sprawy. – zapewniłam ponownie. – Właściwie to już drugi raz bronisz mnie przed nim. Jesteś moim bohaterem. – uśmiechnęłam się.
Na te słowa na ustach chłopaka zagościł uśmiech, którego brakowało mu od kilku minut. Jednak od tej pory nie znikał.
- Dokąd idziemy? – zapytałam.
- Tak właściwie to już jesteśmy. – odparł chłopak, zatrzymując się przy jakiejś pizzeri. – Odkryłem to miejsce tydzień temu. Mają tu genialne pizze, musisz spróbować. – zachęcał.
Oczywiście znowu wykazał się znakomitymi manierami, wpuszczając mnie pierwszą do lokalu. Wnętrze miało kształt prostokąta. Przy wejściu znajdował się bar, a dalej boksy ze stolikami. Zajęliśmy miejsca prawie na samym końcu. Usiadłam pierwsza i sądziłam, że Harry siądzie naprzeciwko, jednak on dosiadł się tuż obok mnie.
Podszedł do nas kelner z menu, a po chwili wrócił po nasze zamówienie. Przyniósł nam napoje, lecz na pizzę musieliśmy jeszcze poczekać.
Podczas gdy piłam Colę ze swojej szklanki, w głośnikach zaczęła lecieć piosenka Olly’iego Murs’a „Dance With Me Tonight”. Harry zaczął nucić pod nosem i podrygiwać nogami.
- Chodź, zatańczymy. – powiedział, łapiąc mnie za rękę i ciągnąc za sobą.
- Co?! – zdziwiłam się, odstawiając szklankę, gdyż zdołał już wyciągnąć mnie z boksu.

I Just wanna
Ooh, ooh, oh baby
I just want you to dance with me tonight – śpiewał razem z nagraniem. Tak swoją drogą, miał niesamowity głos!

- No chodź. – zachęcał, uśmiechając się.
- Ale ja nie…
- Poprowadzę cię. – obiecał, kładąc sobie moją rękę na ramieniu, a drugą zamykając w uścisku swojej dłoni. Drugą rękę położył na mojej talii.
Poruszaliśmy się rytmicznie, pośrodku lokalu. Klienci oraz kelnerzy nie patrzyli na nas jak na wariatów, choć właśnie tego się spodziewałam. Patrzyli na nas z uśmiechami i klaskali w rytm muzyki. Po chwilo dołączyło do nas jeszcze kilka innych par.
Byłam niesamowicie blisko Harry’ego. Czułam zapach jego perfum i ciepło ciała. Gdy rozbrzmiewały ostatnie nuty piosenki, chłopak pochylił moje ciało do tyłu, przytrzymując je jedną ręką. Nachylił się nade mną i spojrzał mi w oczy. Sądziłam, iż będzie próbował mnie pocałować, lecz on tylko wpatrywał się we mnie z uśmiechem. Po kilku sekundach podniósł się i przyciągnął mnie do siebie, bym mogła stanąć. Ponownie byliśmy niebezpiecznie blisko, jednak nie trwało to zbyt długo. Po chwili odsunęliśmy się od siebie, a klienci i kelnerzy, którzy obserwowali całe widowisko, bili brawa dla wszystkich tańczących par.

***
- Wielkie dzięki, świetnie się bawiłam. – uśmiechnęłam się do Harry’ego.
Staliśmy na chodniku, gdzie zostawiła nas taksówka. Byliśmy zaledwie kilka kroków od mojego domu.
- Naprawdę? – ucieszył się chłopak.
- Naprawdę. – skinęłam.
- Więc są jakieś szanse na kolejną randkę? – zapytał, uśmiechając się słodko.
- Może. – zaśmiałam się.
Zupełnie się nie spodziewałam, że ten wieczór okaże się być jednym z najprzyjemniejszych w moim życiu. Cudownie się bawiłam, a na dodatek Harry okazał się być prawdziwym gentelmanem. I musiałam przyznać, że już mnie tak nie irytował. Właściwie prawie wcale. Bynajmniej podczas trwania tego wieczoru, jednak nie wiedziałam, jak będzie w szkole.
- Muszę już lecieć. – odezwałam się. – Pa.
Jednak nim odeszłam, cmoknęłam go szybko w policzek.
Drzwi do domu otworzył mi tata, lecz niemal natychmiast do przedpokoju wbiegła mama.
- Grace, chodź szybko! – zawołała mnie, kierując się do kuchni. Podążyłam za nią.
Zatrzymała się przy oknie, więc zrobiłam to samo, starając się odkryć, na co patrzy. Zorientowałam się niemal natychmiast. Harry nadal stał na chodniku przed moim domem. Wykonywał jakieś dziwne ruchy i gesty radości, co wyglądało dość komicznie. Po chwili zorientował się, że na niego patrzymy, więc natychmiast się uspokoił i spoważniał. Wygładził marynarkę, udając niewzruszonego, po czym ruszył wolnym krokiem.
Jednak gdy moja mama odeszła od okna, wszelkie pozory powagi zniknęły, natomiast powrócił wesoły chłopak, z beztroskim podejściem do życia. Po raz ostatni uśmiechnął się do mnie, po czym odwrócił się i odszedł.
Odeszłam od okna z uśmiechem na twarzy.
- Fajny ten twój kolega. – odezwała się mama, zarażona moim uśmiechem. – A gdybyś widziała jego minę, po tym, jak dałaś mu buziaka…
- Mamo! Podglądałaś nas! – udałam oburzenie, choć tak naprawdę chciało mi się śmiać.
- Może troszeczkę. – przyznała.
Śmiałyśmy się chwilę, po czym odezwałam się.
- Ale masz rację. Fajny jest. – uśmiechnęłam się.
_____________________________________________________________________

A oto i randka ! :D Podoba się ? Mam nadzieję, że tak, bo muszę przyznać, że jestem zadowolona z tego rozdziału :))
Proszę Was, komentujcie :c Czyta ponad 200 osób, a czasem jest ledwo 30 komentarzy.. Wiem, że powinnam się cieszyć, że wgl jakieś są, no ale nie dziwcie się, że przy tylu Czytelnikach, marzę o troszkę większej ilości komentarzy :C Wam naprawdę zajmie to tylko chwilę (nie ma kodu obrazkowego + mogą komentować anonimy, więc to naprawdę nie problem ! x), a dla mnie znaczy bardzo wiele :)
Kocham Was i wgl, lots of love ♥
Całusy,
Olga


Reklama blogów (więcej info w zakładce "Reklamy")

70 komentarzy:

  1. Aww, kocham twoje opowiadanie, jak każde inne. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle świetny ;)
    @toyta99

    OdpowiedzUsuń
  3. jak Ci powiem ze genialny to tak banalnie to zabrzmi w porównaniu do tego rozdziału. kocham to. http://paczanga.blogspot.com/ @Dosiek_

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże, kocham to, uwielbiam, po prostu... nie mogę odnaleźć słów, by określić jak bardzo podoba mi się ten rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowity ! przez cały czas czytając miałam wielkiego smajla, i w sumie nadal go mam. podoba mi się, że jest tu chłopak o słodkim charakterze ale także ktoś arogancki. po prostu uwielbiam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. BoŻsZzZzZ ... JaKiE tO bYłO "rOmAnTyCzNe" .. LoFfFfF .. ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. takie romantyczne *_* Kocham czytać takie rzeczy. W ogóle Ciebie kocham!
    Uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. zdecydowanie najlepszy w tym opowiadaniu, genialny =)pomimo tego, że już skończyłam czytać, wciąż mam banana na twarzy :D
    K.

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham kocham kocham ! świetny rozdział, więcej takich :) proszę o szybkie dodanie nowego ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. kooooocham !
    Przy Zaynie myślałam,że się pobiją ! xdd
    Szybko dodawaj kolejny ! xx

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG! Ten blog jest świetny. W zasadzie czytam wszystkie twoje opowiadania, ale te jest wyjątkowo dobre. Czekam na więcej i wogóle to uwielbiam twój styl pisania i sposób oddawania emocji <3.

    OdpowiedzUsuń
  12. Harry w tej koszuli z odpiętymi guzikami i w tej dopasowanej marynarce musiał wyglądać idealnie, ah. Randka świetna, ale i tak nic nie przebije jego końcowych tańców radości, haha :D Uwielbiam to! @VasYeah

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietny <3 @dyreczka17

    OdpowiedzUsuń
  14. jeśli mam być szczera, to ten blog jest Twoim najlepszym!:D jest po prostu cuuudowny! ;o ii mam prośbę - mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach? byłabym baaardzo wdzięczna!:)

    @kochamzayyna

    OdpowiedzUsuń
  15. JUHUHUHU ! :D. Super :D
    Zayn'a się nie spodziewałam, ale fajny punkt w całości :D
    Czekam na nowy <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie umiałam pisać długich komentarzy, więc napiszę tylko, że to co napisałaś w tym rozdziale jest idealne *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. jedno słowo IDEAŁ !! Harry jest taki uroczy w tym co robi, ale nie jest to jednocześnie przesłodzone. Dziękuję ci bardzo za to co robisz <3

    OdpowiedzUsuń
  18. kocham, kocham, kocham,kocham, kocham, kocham,kocham, kocham, kocham,kocham, kocham, kocham, *.*
    wgl ta cała ranka *.* taniec w pizzeri *.* piosenka *.* sytuacja pod domem *.*

    uwielbiam ten rozdział. a ten blog jest moim ulubionym *.* chociaż wszystkie Twoje blogi ubóstwiam *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. LEDWO 30 komentarzy? Ja jak mam 2 to skacze z radości xD
    Rozdział super! Nie mogłam doczekać się tej randki ;))
    Oczywiście czekam na nn <3

    - Jula =)

    OdpowiedzUsuń
  20. UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARŁAAAAAAAAAAAAMMMMMMMMMMMMMM *________________*
    pooo pierwsze: kocham obie piosenki i świetnie pasują do sytuacji w których znajdowali sie bohaterowie
    po 2: gram taka niedostępną x.x ale ten całus wvnfsdjvnecvmp *_*
    + zabijasz mnie. moje małe serduszko Directionerki tego nie wytrzymuje *___________*
    ++ myślałam że w powrocie Zayn z kolegami napadną na Hazze. taki tam przerażający moment ^^

    kocham cię <3 x
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  21. super blog. Czytałam ten z Amanda i Niallem i śledzę poczynania tych bohaterów. <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Bożeeeeeeeeeeee cudownie piszesz *.* Razem z przyjaciółkami już zakochałyśmy się w tym opowiadaniu <3 Jaki ten Harry. Harry Styles jest słodki :D!!! Z niecierpliwością czekam na następny rozdział. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowny blog jest to jedno z najlepszych opowiadan jakie czytałam . Mam nadzieje ze dalsze czesci bedą tak sam ciekawe jak te pierwze z niecierpliwoscia czekam na kolejne czesci ;***

    OdpowiedzUsuń
  24. Swietny! Na prawde kocham tego bloga! Randka byla swietna! Awwww chce takich wiecej! Ciekawe co bedzie "jutro w szkole"... Nie moge sie doczekac! Tak propo kiedy nastepny?
    Czekam!
    Iwona :*

    Ps. Dzieki za reklame!

    OdpowiedzUsuń
  25. jjjjeeejjj :) cudowny rozdział! .Harry jest boski nie mogę doczekać się następnego rozdziału. ;;***

    OdpowiedzUsuń
  26. AAWWW!!!!!!!!!!!!!!!
    no nie mogę!!!
    Jedna z moich ulubionych autorek z kolejnym zajebistym opowiadaniem!!! I JA JESZCZE O TYM NIE WIEM!! uff ale już nadrobiłam! <33 ZAKOCHAŁAM SIĘ W TYM BLOGU!!! jest niesamowity! chcę poznać powód jej próby samobójczej! to po pierwsze.
    a po drugie to: AWasdfghjklhfsagfhjkgfsasdfgh HAZZA!!!!! *.* MOJE SŁOŃCE KOCHANE! Jest tu taki Boski!! TAKI UROCZY!!! KOCHAM KOCHAM KOOCHAAAM!!!!!!!!!!!!!!!
    i ta randka!!!! JEJJ.. i potem przez to okno! jak sobie to wyobraziłam to to było niesamowicie niesłychanie MAGICZNIE SŁODKIE!!!!! jego urok tu powala.. nie dość mu urody?
    chociaż faktycznie był na początku natrętny.. ale jest taki zabawny i uroczy że o Jezu! <33
    uhh znowu się rozpisałam dzisiaj! :D haha
    i ten ich taniec był czarujący! ^-^ KOCHAM!! :DDD I CZEKAM NA NASTĘPNY!!
    och.. i oczywiście masz mnie informować!!! :D nie wiem czy na gg. czy na tt.. @_yourkitty or 11260001 ^.^ oba chyba masz lol :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Super.Po prostu przy końcówce nie mogłam powstrzymać śmiechu. xd A i jakbym mogła prosić to w nn mógł by być znowu Zayn??Chociaż na chwilkę. *-*

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahahah. :D Nadal leje z tej reakcji Harry'ego. A swoją drogą to Grace ma fajną mamę. xd
    Szczerze mogę powiedzieć, że zazdroszczę randki. Poza spotkaniem Zayna było świetnie. Harry bohaterem, a potem jeszcze ten taniec, hahah. :D Mam tylko jedno pytanko - w co Grace była ubranana randce. Bo opisałaś , że Harry miał koszulę i marynarkę, a o Grace jest tylko, że nie ubierała się jakoś specjalnie, ale chciała dobrze wyglądać. Pytanie może bezsensowne, ale mnie to nurtuje. :D
    Czekam na nn. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny! cieszę sie, że Grace przekonuje się do Harry'ego :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Rozdział jest świetny ♥♥♥ Fajnie, że wreszcie Grace polubiła troche bardziej Harry'ego :D Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozdział - jak zwykle - super (wiem, że zawsze to piszę, ale taka prawda, nie musisz dziękować). Bardzo mi się ta randka podobała i w przyszłości też na taką z Harry'm pójdę. #dealwithit
    Zayn ah mój Bad Boi, uwielbiam go takiego, mimo że jest dupkiem. :')
    Bardzo mi się podobało i czekam na więcej takich rozdziałów. Nie mogłam się oderwać od czytania, jak już zaczęłam. :)
    xoxo, Sylwia aka @YooungFoorever
    PS. Mama Grace jest świetna! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyno !! ;***ten blog jest cudowny zakochalam si w nim od pierwszego rozdzialu , przyznaje ze na poczatku denerwowalo mnie podejscie glownej bochaterki do naszego harry-ego . Dlatego bardzo cieszsze sie z tego ze Gracce przekonala sie troche do niego. Czekam na nastepna czesc :-) Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie tego się spodziewałam po tym rozdziale.<3
    Kocham to opowiadanie.Opowiada ono o normalnym życiu nastolatki,miłości,przyjaciołach,szkole.Niby takie proste a jednak gości w sercach czytelników.<3
    Nie mogę się doczekać nowego rozdziału.:*
    Pozdrawiam.:)
    Caroo

    OdpowiedzUsuń
  34. hahaha :D cudowna randka!
    myślałam, że pójdą gdzieś indziej, a tu pizzeria!
    i ten taniec mnie rozwalił! :D
    mam pomysł na imagina, mam nadzieję, że ci się spodoba.
    haha :D
    poprostu nie moge przestać sie śmiać! :D


    Natt.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeju! Ja też chcę na taką randkę, oczywiście z Harrym. *.* Jaki gentelman, uhuhuuu... Już myślałam, że Zayn dostanie w bańkę, będzie krew i te sprawy, a tu nic... :c Mam nadzieję, że jeszcze się pobiją. ; p Rozdział jest tak fantastyczny, że natchnął mnie do pisania. DZIĘKUJĘ CI! <3 Czekam na nowy! : ) xx

    OdpowiedzUsuń
  36. o jejciuu! *.* No nie wierzę! Cudowna randka, i to bardzo, aż samemu chciałoby się taką przeżyć.. Podoba mi się i to bardzo <3 czekam na następny !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. świetny rozdział<3 kochany Harry<3

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeden z lepszych rozdziałów. Już nie mogę doczekać się kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. komentuję już poraz drugi, ale przeczytałam całość po raz drugi, tak chyba można nie ? :D randka idealna, a piosenka Olly'ego tak idealnie tam pasuje <3 no więc kiedy następny, bo nie mogę się doczekać ? i zaczynam się martwić, że Zayn jej coś zrobi :o w każdym razie pisz szybciutko następny
    Ania :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no można :D Niestety nie wiem jeszcze, kiedy następny :cc Postaram się jutro coś napisać, ale nie wiem, kiedy dodam..
      Pozdrawiam i dziękuję ♥

      Usuń
  40. Kocham Cie Kobieto.!! ;**
    Blog świetny.!! ^^
    Wygląd Boooski.!
    A rozdział po prostu cudowny. Ta sytuacja z Zaynem, w pizzeri i pod domem ;***
    Czekam na nestępny rozdział z niecierpliwościa.!!; )

    OdpowiedzUsuń
  41. Po prostu kocham twoje opowiadanie :) Piszesz nieziemsko. Randka opisana jest niesamowicie *.* Nie mogę opisać twojego opowiadania jednym konkretnym słowem, ponieważ takiego nie ma...fenomenalne, świetne, cudowne, ambitne, prawdziwe, pełne talentu...nie ma słowa które by go opisało ;)
    Ps. życzę weny twórczej i niekończących się pomysłów :D

    OdpowiedzUsuń
  42. W 2 dni przeczytałam wszystkie Twoje opowiadania ;** Boskie, a co do rozdziału jak zawsze fantastyczny i czekam na następny rozdział ! ; ) / Ola.

    OdpowiedzUsuń
  43. genialny !:D +czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Super ale pisz następny

    OdpowiedzUsuń
  45. Zostałaś nominowana do Liebster Awards :) Więcej szczegółów na http://www.sophieblog69.blogspot.com/ x

    OdpowiedzUsuń
  46. Mogłabyś dodawać rozdział co dzien, dwa? Bo to czekanie jest w ch męczące ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale to nie możliwe, gdyż piszę na bieżąco i w tak krótkim czasie po prostu nie wyrobiłabym się z pisaniem x

      Usuń
  47. No pisz szybciej ;)!!!!!!! Olivia

    OdpowiedzUsuń
  48. Twój blog nominowany jest do Liebster Awards. Więcej na naszym blogu. :) http://irresistible-love-with-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Jakie to było SŁODKIE ♥♥♥ kocham twojego bloga:) pamiętasz, że masz jeszcze bloga summer of '69? Bo już daaaawno nie dodawałaś rozdziału a my czekamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zapomniałabym o żadnym moi blogu ;) Moja część rozdziału jest gotowa od ponad miesiąca, ale coco ma problemy z kompem, a kiedy już jej on działa, to nie ma kiedy przepisać swojej części i tak się to ciągnie.. Ale wysyłam do niej cały czas wiadomości z przypomnieniami xx
      Tak więc mam ogromną nadzieję, że niedługo coś się tam pojawi :)
      Pozdrawiam xx

      Usuń
    2. Wszystkie twoje blogi są świetne więc będę czekać :) i również pozdrawiam xx ♥ (mam nadzieję że nie popełniłam żadnych błędów xP)

      Usuń
  50. Czytając cały czas szczerzyłam się jak głupia, idealna randka z Harrym, Grace jest naprawdę urocza.Ogólnie cała ta historia głównych bohaterów jak i pozostałych strasznie mnie wciągnęła.Uwielbiam twoje blogi, jestem z tobą od początku twojego blogowania i zostanę aż do końca ! :)
    Czy możesz mnie informować ? :)
    @biczplease

    OdpowiedzUsuń
  51. świetny <3 kocham tego bloga ;))) xxx

    OdpowiedzUsuń
  52. awwwww. świetna ta randka :D ogólnie jak zwykle rozdział cudowny ! *.* czekam na kolejny ;))


    pozdrawiam @snowobard_girl1

    OdpowiedzUsuń
  53. Zostałaś nominowana do Liebster Adwardshttp://1djedenkierunek1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. A może dodasz jeszcze dzisiaj albo jutro nowy rozdział, hę? ;) już nie mogę się doczekać co Hazz jeszcze wymyśli xoxo

    OdpowiedzUsuń
  55. ten blog jest świetny ;) kocham go i polecam każdemu kogo znam. Życze sukces *•* Pozdro^^

    OdpowiedzUsuń
  56. Błagam cie o następny rozdział xD jest super jeden z najlepszych blogów jakie czytam dzieki za linka @Mikax333

    OdpowiedzUsuń
  57. Ojej cudowne opowiadanie i rozdzial <3 Prosze o nastepny rozdzial jak najszynciej :)

    OdpowiedzUsuń
  58. jejku ! zakochałam się w tym opowiadaniu !
    no normalnie jest tak jak pisałaś na początku. z czegoś tak zwykłego, zaczyna się tworzyć coś tak niezwykłego...!
    uwielbiam Cię po prostu ;*

    OdpowiedzUsuń
  59. Szkoda tylko że Malik jest "czarnym charakterem"

    OdpowiedzUsuń